czwartek, 24 czerwca 2010
piątek, 18 czerwca 2010
Sztuka w 7 ogrodach
To projekt zainicjowany przez Grażynę Kugiel, właścicielkę "7 Ogrodów" gospodarstwa Agroturystycznego w Łowiczu Wałeckim. Celem projektu było przeprowadzenie cyklu warsztatów prezentujących 3 techniki dekoracyjne, 3 różne materiały, 3 różne sposoby myślenia o "obiekcie".Warsztaty miały charakter bardzo kameralny, spokojny i z całą pewnością BARDZO KREATYWNY! Uczestnikami były przedstawicielki płci pięknej w wieku od 6-99 lat, choć ten drugi wsżnik, z przyczyn zachowania pewnych dobrze znanych zasad nie pytania o wiek, został zawyżony.
Miałam przyjemność prowadzić 40h zajęcia wprowadzające uczestniczki w rzemiosło ceramiki.
Wiele by pisać; w skrócie:były misy i miseczki, dzbany, talerze, świnki i prosiaki, kury, koguty i pisklaki;przelotnie pojawił się również lis, dusząc żywych modeli, a nad wszystkim sprawowała pieczę, bardzo, uczona Sowa.....Przerwy, suto zaprawiane cukrem w niezliczonej ilości ciast pieczonych przez p.Grażynę,oraz hektolitry kawy.
Miałam przyjemność prowadzić 40h zajęcia wprowadzające uczestniczki w rzemiosło ceramiki.
Wiele by pisać; w skrócie:były misy i miseczki, dzbany, talerze, świnki i prosiaki, kury, koguty i pisklaki;przelotnie pojawił się również lis, dusząc żywych modeli, a nad wszystkim sprawowała pieczę, bardzo, uczona Sowa.....Przerwy, suto zaprawiane cukrem w niezliczonej ilości ciast pieczonych przez p.Grażynę,oraz hektolitry kawy.
środa, 2 czerwca 2010
JOY BELLS
Powstały w zimie 2009 i były niesamowicie energetyującym projektem. Pomysł zrodził się podczas zajęć z ceramiki w Domu Kultury w Lipianach w woj.zachodniopomorskim. Pokazałam podstawową technikę wygniatania, powstały tradycyjnie już miski, potem żółwie, bo miska do góry nogami, to już prawie żółw, doniczki wydały się sprawą równie oczywistą jak żółwie, a dzwonki były logiczną kontynuacją....;)Dzwonki dzieciaków były grubaśne i ciężkie, więc zaproponowałam abyśmy ściagnęli nich formy gipsowe, a potem już tylko poczekali aż gips wyschnie i zalewali go masą lejną....Dzieciom znudziło się czekać już po tygodniu...Ja zupełnie odleciałam na punkcie dzwonków, kolorów, dżwięków i form. Inni z resztą też :) Pięknie dekorują ogrody moich klientów, widzą koło okien, napotykając światło dnia, jeden nawet dzwoni w intencji pojawienia się lokaja.......
Subskrybuj:
Posty (Atom)




